zdecydowany ulubieniec jesieni :)

Tak – wiem, że to drugi post dzisiaj. Ale poprzedni był informacyjny, więc się nie liczy. ;P
Naszło mnie, żeby o moim ulubieńcu napisać, bo właśnie się skończył. Nie mam jednak na myśli kosmetyku. A co? A właśnie to. :)
Zaskoczeni? Raczej nie powinniście być, bo gdzieś już wspominałam, że oprócz kawy uwielbiam herbaty. Jak widzę w sklepie sypańce robię oczy jak Kot ze Shreka i potrafię stać przy półce baaaardzo długo. xD Na limitowane serie kosmetyków tak nie reaguję.
Herbata PINA COLADA to liściasta czarna herbata z ananasem i kokosem. Ananasu co prawda za bardzo nie czuć, ale kokos jak najbardziej. Swoją drogę to dla kokosu ją kupiłam. ;] Na zdjęciu tego nie widać, ale w herbacie znajdują się płatki suszonego kokosa.
Pojemność herbaty to 75g. Można ją kupić w marketach Tesco za 7.99 zł.

Podobne posty