ZAKUPOWO luty i marzec

ZAKUPOWO luty i marzec

Już od bardzo dawna nie było tutaj postu z zakupami. Najwyższa pora to zmienić i dzisiaj pokażę Wam, co ostatnio wpadło do mojego koszyka. :)

Ziaja Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy, Recepty Babci Agafii Szampon tonizujący do włosów tłustych, Organiczna pasta do zębów Agafii wersja cedrowa Figowe mydło w płynieZakupy w stacjonarnym sklepie Misumi24 to czysta przyjemność. Duży wybór, częste promocje oraz pracujące tam Panie, które są chętne (nie mylić z nachalnymi) do pomocy. Tym razem do koszyka wpadły:
Ziaja, Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy – Chyba jedyny produkt tej marki, który nie robi mi krzywdy. Pasta dobrze oczyszcza, nie wysusza mojej cery. Wracam do tego produktu regularnie.
Recepty Babci Agafii, Szampon tonizujący do włosów tłustych – To mój drugi szampon od Babci Agafii. Po pozytywnym doświadczeniu podczas używania wersji odżywczej do włosów normalnych i tłustych, zdecydowałam się na kupno tego.
Organiczna pasta do zębów Agafii, wersja cedrowa – Ten zakup to czysta ciekawość. Po krótkim jak na razie używaniu mogę powiedzieć, że jest dobrze.
YOPE, Figowe mydło w płynie – Długo opierałam się przed kupnem tego mydła. Aż w końcu uległam. Zobaczymy, co wyjdzie z tej znajomości. Dostałam dwie próbki innych wersji – imbirową (kompletnie nie dla mnie, nie podoba mi się zapach) oraz werbenę.

Elizavecca Milky Piggy Carbonated Bubble Clay Mask

Elizavecca, Milky Piggy Carbonated Bubble Clay Mask – Ten zakup to również czysta ciekawość. Ta maska długo za mną chodziła, aż wreszcie nadarzyła się sposobność do zakupu.

 

IOPE Revitalizing Lifting CreamIOPE, Revitalizing Lifting Cream – Nie ukrywam, że z tym kremem wiążę spore oczekiwania. Z firmy IOPE posiadam Essential Perfect Bouncing Cream, który zrobił na mnie (i mojej cerze) ogromne wrażenie.

 

IOPE Skin Renewal Night Treatment CreamIOPE, Skin Renewal Night Treatment Cream – Żeby Revitalizing Lifting Cream nie czuł się samotny, dla towarzystwa dokupiłam ten krem. Jak wyżej, poprzeczka jest wysoko postawiona.

 

Anna Sui L'Amour RoseAnna Sui, L’Amour Rose – Do perfum Anny Sui mam ogromną słabość. Te kupiłam w ciemno, bez wcześniejszego wąchania. W ogóle nie przypominają La Vie de Bohème. Wbrem opisowi w L’Amour Rose nie wyczuwam żadnych słodkich nut. Są inne, na pewno nie na co dzień. A przynajmniej nie dla mnie.

Miałyście już coś z moich zakupów i możecie podzielić się wrażeniami?
I pytanie, czy chcecie, żeby posty tego typu ukazywały się na blogu co jakiś czas.

Podobne posty