WKURZYŁAM SIĘ!!

Charakter mam po tacie. Jestem spokojną i ugodową osobą. Ale i mnie można zdenerwować, choć należy to do bardzo trudnych rzeczy.
Ale TO wkurzyło mnie jak mało co. A raczej jak sytuacja (nie)została rozwiązana.
Powodem mojego oburzenia są linki, które zaznaczyłam. A dlaczego się oburzam? Ano dlatego, że są to linki i owszem do postów na moim blogu, tylko że podlinkowane przez stronę, dzięki której na tak udostępnianych linkach można zarabiać. Nie są to rzecz jasna linki wstawione przeze mnie.
Ktoś bezczelnie postanowił zarobić sobie kilka $.
Nie omieszkałam zawiadomić Linkbucks’a (bo to z niego mnie podlinkowano) o tym, że ktoś bez mojej zgody zarabia na moich wpisach. I wiecie jaką odpowiedź dostałam? Pominięta została kwestia bezprawnego wykorzystania linków. W lakonicznych, krótkich trzech (3!) zdaniach zostałam poinformowana, że jeśli chcę zarabiać na swoich wpisach mam założyć konto i je podlinkowywać.
Heloł, załogo – nie o to mi chodziło!
Pojęcia nie mam, czy te linki jeszcze działają. Nie otwieram ich, bo nie mam zamiaru dać zarabiać idiocie, który wywinął mi taki numer.
I mam nadzieję, że udławi się tym, co udało mu się zebrać!

Podobne posty