TAG: 10 pytań

TAG 10 pytań
Najwyższy czas nadrobić zaległości w blogowaniu.

 Zostałam oTAGowana przez Black Kate z bloga Land of Style. Kate zaprosiła mnie do tej zabawy dosyć dawno, ale ja jakoś nie mogłam zebrać się w sobie i odpowiedzieć na pytania. Mam nadzieję, że zaspokoję również ciekawość Silverose, która też czekała na moje odpowiedzi. :)
pytania Kate
 
01. Ulubiony kosmetyk, bez którego nie mogłabyś się obyć to…
Tylko jeden? Nie da rady ograniczyć się do jednego wyboru. ;) Jest kilka rzeczy, które są podstawą mojej kosmetyczki i bez których nie mogę się obyć. Zdarza się też, że do dziennego makijażu (albo na szybkie wyjście) ograniczam się tylko do nich. Są to krem BB, puder matujący, korektor i tusz do rzęs. Z kolorówki śmiało wystarczą mi te 4 rzeczy. Z kosmetyków pielęgnacyjnych na pewno balsam do ciała i żel tonujący z Mizona.
02. Klasyka czy ekstrawagancja – do czego Ci bliżej w wyglądzie?
Trudne pytanie… Obecnie na co dzień preferuję styl wygodny – sportowe buty itp. Ważne, żeby było wygodnie i nic mnie nie uwierało. :) Ale moja natura ciągnie mnie raczej do ekstrawagancji. Jak inaczej można wytłumaczyć bordowy kolor moich włosów?
W tym momencie mogłabym śmiało – jak zresztą napisałam Silverose – zrobić ‚kopiuj -> wklej’ części jej posta. Przeżyłam okres noszenia glanów i kostki (które zresztą mam do dzisiaj), ubierania się cała na czarno.  Potem pojawił się styl gotycki. Muzyki jako takiej nie słuchałam, bardziej interesowały mnie ubrania i dodatki. Nie ubierałam się tak na co dzień, raczej że tak powiem ‚od święta’. Miłość do gorsetów i koronek pozostała do dziś. :) Lubię łączyć styl ubierania się, np. dżinsy, marynarka a do tego gorset i dopasowane do niego kolczyki.
Włosy przez długi czas farbowałam na czarno, czasami w różnych odcieniach – błękitna czerń, bakłażanowa czerń… Na moich włosach pojawił się też miedziany brąz oraz rudy (efekt rozjaśniania, który tak mi się spodobał, że zostawiłam ten kolor). Obecnie moje włosy są bordowe – farba się wypłukuje i z malinowej czerni zrobił się taki.
03. Wiosna, lato, jesień, zima – ulubiona pora roku?
Może odpowiem tak – optymalną temperaturą dla mnie są góra 22ºC. Strasznie nie lubię marznąć, pocić się zresztą też. W każdej porze roku znajduję coś przyjemnego, jednak najbardziej lubię wiosnę. Uwielbiam  ją zapach kwitnącego bzu. :) Lato lubię za owoce – najlepiej takie prosto z drzewa lub krzaczka. Jesień za kolorowe liście. Popołudnia mogłabym wtedy spędzać w parkach. Zimę lubię tylko wtedy, kiedy jest śnieg. I wytrzymuję tylko góra miesiąc. Po tym czasie zima może znikać. ;)
04. Muzyka której słucham to…
…różnorodność gatunków i języków. Jako nastolatka słuchałam rock’a, potem poszłam w mocniejsze kierunki – metal i te sprawy. Ale nie ograniczam się tylko do tego. Słucham też R’n’B, reggae czy ścieżek dźwiękowych. Wśród mojej płytoteki znajdzie się też muzyki klasyczna. Czasami czuję potrzebę zresetowania się. Wtedy sięgam po coś psychodelicznego. Z racji moich kulturoznawczych zainteresowań ciągle szperam w muzyce etnicznej.
No i uwielbiam muzycznych popapranców, jakimi są Łąki Łan. :) A moim ostatnim odkryciem jest Dubioza Kolektiv.
05. Pielęgnacja czy kosmetyka kolorowa?
Wyznaję zasadę ‚lepiej zapobiegać niż leczyć/zakrywać’, tak więc pielęgnacja. Gruba warstwa makijażu na przemęczonej czy zaniedbanej twarzy wygląda dla mnie po prostu brzydko. Mój makijaż na codzienne wyjście ogranicza się do kosmetyków, które wcześniej wymieniłam.
06. Ludzie, którzy inspirują – masz taką osobę?
Nie, jeśli chodzi o celebrytów czy świętych. Inspirujące są dla mnie rozmowy z osobami, po których dostaję energetycznego kopa i chęć do robienia miliona rzeczy naraz.
07. Miejsce na świecie, które chcesz zobaczyć.
Japonia i Korea Południowa są pierwsze na mojej liście. :) Chciałabym też na własne oczy zobaczyć fiordy w Norwegii, przejść się uliczkami Montmarte (dla Moulin Rouge), wypić kawę o wschodzie słońca na plaży w Manili. I dużo, dużo więcej.
08. Kino, telewizja, teatr, książka czy muzyka?
Wszystko po trochu i dlatego nie potrafię wybrać nr 1 wśród nich. Muzyki słucham codziennie, książki bardzo lubię czytać i jeśli trafi się taka, która mnie wciągnie, czytam dopóki jej nie skończę – nawet przez całą noc. Z telewizji preferuję filmy dokumentalne. Nie kręcą mnie polskie seriale czy tiwi szoły. Cieszę się, że mam programy Discovery i National Geographic. :) Przyznaję bez bicia, że do teatru chodzę od wielkiego święta – niemniej lubię (także operę). Lubię emocje, które podczas przedstawienia wytwarzają się zarówno na scenie, jak i widowni. Żywy człowiek przekazujący swoją grą emocje – to jest to. Kino mnie ostatnio rozczarowuje. Kolejna głupawa amerykańska komedyjka? Nie dziękuję. Wolę urządzić sobie seans w domu.
09. Torebki, buty, okulary czy biżuteria?
Kocham kolczyki. :) Nie mam ich jednak dużo – wiąże się to z moimi ograniczonymi finansami. Ale moja przyjaciółka wie, że lepiej ze mną do takich sklepów nie wchodzić. Mogłabym w nim spędzić cały dzień.
Buty też mogłabym kupować. Ale jak przychodzi co do czego to nigdy nie mogę znaleźć tych, które by mnie w 100% zadowoliły.
Każda kobieta wie, że do butów trzeba mieć dobraną torebkę, prawda? ;D W mojej szafie jest obecnie kilka sztuk, chociaż chciałabym mieć dużo więcej (jak butów zresztą ;]). Jak już mi jakaś podpasuję, mogę nosić ja na okrągło.
Okularów słonecznych posiadam 2 pary – więcej mi nie potrzeba.
10. Słowo, którym mogłabyś się zdefiniować to…
Żadne nie przychodzi mi do głowy. Za to moi przyjaciele z pewnością sporządziliby jakąś listę. Tylko wtedy raczej bym wam jej nie pokazała. ;P
To by było na tyle, jeśli chodzi o moje odpowiedzi. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam i jakoś zaspokoiłam ciekawość co do mojej osoby. :)
Nie TAGują nikogo konkretnego, ale do udzielenia odpowiedzi na powyższe pytania zapraszam wszystkich chętnych.

Podobne posty