:: święto na dziś :: Dzień postaci z bajek.

dzień postaci z bajek
Przy okazji postu o Catrinach (o TUTAJ) wspominałam, że planuję jeszcze coś.
Przed Wami pierwszy wpis z nowej serii „święto na dziś”. :) W każdym miesiącu znajduje się dużo nieoficjalnych świąt. Nie obiecuję, że napiszę o każdym – musi być jeszcze miejsce i czas na wcześniejsze rzeczy. Ale o tych, które są wg mnie najfajniesze/śmieszne/na które warto zwrócić uwagę, na pewno. :]
Nie będę się za dużo rozpisywać – zaczynamy! :]

Przy okazji „Dnia postaci z bajek” chciałabym Wam przedstawić moje ulubione postaci. W końcu to temat dzisiejszego święta. ;]
Kubuś Puchatek i przyjaciele
Wpis otwiera „Kubuś Puchatek i przyjaciele”. Nie bez przyczyny. To jedna z pierwszych książek po którą sięgnęłam zaraz po tym, jak opanowałam czytanie. Obecnie powodem mojej miłości do tej pozycji jest fakt, że bohaterowie wypisz wymaluj przypominają mi moich przyjaciół. :)
Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego.
No i pęknięty balonik. ;]
Mały Książe
W przypadku „Małego Księcia” muszę się Wam przyznać, że ta książka była dla mnie na początku niezrozumiała. Po prostu musiałam do niej dorosnąć. Pewnie wyda Wam się to śmieszne, no ale…
Tylko dzieci wiedzą czego szukają. Tracą czas na lalkę z szyfonu, która nabiera dla nich znaczenia i jeśli im ją zabrać, płaczą. Mają szczęście.
Muminki
Nie ma co ukrywać – „Muminki” są pełne dziwaków. Jeden lepszy od drugiego. Do tego Buka, której serio się bałam. Ale był też mały pyskaty rudzielec – Mi. No i Włóczykij. :}
Nigdy nie jest się naprawdę wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia.
 
To, że się do Ciebie uśmiecham wcale nie musi oznaczać, że Cię lubię. Mogę, na przykład, wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach. – krwawo, ale zdarza mi się tak mieć ;]
Miś Uszatek
Kolejny miś, tym razem Uszatek. Bardzo dobrze pamiętam głos, którym śpiewał na dobranoc. :) Zaraz, zaraz – czy to znaczy, że jestem stara?
Swoją drogą, Misia Uszatka poznały też dzieci z Japonii. Tam miał na imię Kumachan, a serial nazywał się „おやすみ、クマちゃん” (Oyasumi Kumachan, tzn. Dobranoc Mały Misiu).
To tylko moje cztery (wybrane po długim namyśle) postaci. A jak jest u Was? Też macie swoich ulubieńców?

Podobne posty