L’Oreal Paris ROUGE CARESSE 03, 04, 101 & 401

L'Oreal Paris ROUGE CARESSE
Jakoś nigdy nie byłam fanką pomadek. Wystarczały mi balsamy do ust czy błyszczyki nieklejki. Ale od jakiegoś czasu właśnie do pomadek mnie ciągnie. Chyba do nich po prostu dorosłam.
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój romans z 4 pomadkami L’Oreal ROUGE CARESSE. :)

L'Oreal Paris ROUGE CARESSE
opis:
Dzięki olejowo-kremowej konsystencji, szminka jest bardzo delikatna, a usta zachowują swoją naturalną fakturę. W unikalnej recepturze użyto 2 razy mniej wosków niż w klasycznej pomadce i lekki olejek połyskujący oraz masło jojoba. To te cechy sprawiają, że Rouge Caresse to połączenie szminki, błyszczyka i balsamu do ust, o pięknych kolorach, mokrym połysku i komforcie noszenia.
Na polskim rynku dostępne jest 16 kolorów. (źródło)
 
 
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 03, 04, 101 i 401

A oto 4 kolory, którymi miałam okazję pobawić się dzięki uprzejmości wavesinbluesand. :] Z jednym kolorom wiedziałam, że się polubię jeszcze przed użyciem. Jeden mnie pozytywnie zaskoczył.

L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 03 Lovely Rose
03 Lovely Rose – Kolor to delikatny, pudrowy róż. To właśnie ta pomadka mnie zaskoczyła. Na ustach wygląda naturalnie, tak dziecięco. Pomadka łatwo rozprowadza się na ustach, jedna warstwa pozwala na otrzymanie ładnego krycia. Sam sztyft jest lekko ‚suchy’, a pomadka daje matowe wykończenie. Kolor utrzymuje się do 3 godzin, ściera się równomiernie. Pomadka nie wysuszyła mi ust.
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 03 Lovely Rose
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 04 Rose Mademoiselle
04 Rose Mademoiselle – Mocniejszy od Lovely Rose odcień różu. Podobnie jak w przypadku numeru 03, łatwo rozprowadza się na ustach. Jedna warstwa daje równomierne krycie. Kolor można intensyfikować nakładając kolejne warstwy pomadki. Również utrzymuje się góra 3 godziny, znika z ust równomiernie. Sztyft jest nieco bardziej plastyczny. Pomadka nie wysuszyła mi ust.
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 04 Rose Mademoiselle
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 101 Tempting Lilac
101 Tempting Lilac – Kolor tej pomadki to brudny róż. Sztyft jest twardy, rozprowadzanie na ustach jest nieco bardziej tępawe. Na ustach kolor daje fioletowy efekt. Utrzymywał się najkrócej, bo góra 2 godziny. Niestety nr 101 wysuszał mi usta.
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 101 Tempting Lilac
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 401 Rebel Red
401 Rebel Red – Kolor, który od razu zwrócił moją uwagę. W opakowaniu to intensywna czerwień, na ustach kolor traci na temperamencie i wygląda jak delikatna malina. Sztyft jest bardzo miękki, pomadka z łatwością rozprowadza się na ustach. Kolor utrzymuje się do 3 (góra 4 godzin), znika z ust równomiernie. Spośród tych 4 pomadek tylko ta nawilżała, a na ustach błyszczała.
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 401 Rebel Red
L’Oreal Paris ROUGE CARESSE to nie typowe pomadki. Nie kryją tak jak one, ale nawet mi się to w nich podoba. Nie rozłażą się, a kiedy się ścierają znikają równomiernie na całych ustach. Nie zawierają żadnych drobinek, nie wchodzą w załamania, nie sklejają ust.
Rebel Red to mój faworyt. :)
L'Oreal Paris ROUGE CARESSE 03, 04, 101 i 401

Podobne posty